środa, 17 sierpnia 2016

Skrzyneczka z recyklingu

Robiąc porządki na strychu znalazłam skrzynkę, starą, z lat kiedy jeździłam na wycieczki nad Solinę. Wypalana, zniszczona, tak mnie naszło żeby dać jej nowe życie. Pobawiłam się z  folia aluminiową, pastami, patynami i mgiełkami, efekt wyszedł nawet  ciekawy. Teraz znajdzie swoje miejsce w sypialni :).
 Pozdrawiam wszystkich.





 Ostatnio rodzinka się powiększyła, maluchy rosną w oczach.















14 komentarzy:

  1. Śliczna skrzynka!!
    A kocięta - słodziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. skrzynia jak z haremu sułtana! :-)

    No i fajna gromadka! I rudzielec jest ;-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosia Ty jak czarodziejka, wspaniała skrzynka. Koty słodziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skrzynia super Ci wyszła :) bardzo mi się podoba ...kocia rodzinka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosia, bardzo fajnie to wymyśliłaś! Kolorki na folii świetne!

    A nowych członków rodzinki jakoś Ci nie zazdroszczę. :))) Ale cudne pieszczochy z nich! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Gosiu, skrzyneczka obłędna, mnie laika zaskoczyła informacja o folii aluminiowej- jak ja się muszę wiele jeszcze nauczyć....
    Kocia rodzina wspaniała, niech się maluchy zdrowo chowają.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna skrzynka, taka Twoja :)
    a na widok kociąt kicham! alergię mam choc z chęcią bym pogłaskała takie milusie są :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Małgosiu ...skrzyneczka obłędna..kolory FANTASTYCZNE a kociaki d zacałowania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochane bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna - taka zabytkowa... a kociaki też sliczne!!!!

    OdpowiedzUsuń